Airpower 05 Zeltweg

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
Nowe posty

  • Airpower 05 Zeltweg

    Pisałem coś swego czasu o "imprezach na których trzeba być" Po tym wszystkim, co widziałem przez ostatnie dwa lata (i co Wam wkleiłem przez te parę tygodni) mogę chyba powiedzieć, że jako-taki "ogląd" mam I według tego oglądu, z punktu widzenia kogoś kto jeździ na imprezy w konkretnym celu: robić zdjęcia, to właśnie Airpower jest najlepszym airshow na świecie... no dobra, w Europie , bo do buszystów się póki co nie wybieram

    Już tłumaczę dlaczego: za jedyne 60EUR (wersja na dwa dni, pakiet "maxi" na przyloty i odloty to było 120EUR) organizatorzy proponowali tzw. "spotter's pass", który załatwiał:

    - wydzielone, ogrodzone miejsca w strategicznych punktach wzdłuż pasa. W tych miejscach - specjalna opieka, oficerowie, którzy byli na bieżąco ze wszystkim zmianami, pilnujący, żeby "zwykła" publiczność się nie wciskała, z którymi można było pogadać... no krótko mówiąc, konkret, właściwi ludzie na właściwym miejscu
    - szybki transport między tymi punktami, na życzenie ("could you call the car please? no problem, they'll be here in 10 minutes")
    - wycieczki na flightline, próg pasa
    - dostęp do ogromnego "spotter's tent" - zarezerwowanego, niedostępnego nawet dla prasy (!), a w nim
    - gniazdka elektryczne w ilościach dużych (ładowanie)
    - zawsze aktualne, szczegółowe programy pokazów
    - gorące posiłki, napoje itp.
    - a wszystko to za darmo (dla posiadaczy passów) i bez limitów!
    - ogólnie staff - super przyjazny i ciągle pytający "w czym można pomóc", wszyscy mówiący po angielsku...
    - przykład: widząc, że ktoś robi zdjęcia (czyli praktycznie ciągle ) żołnierze ustawieni wzdłuż pasa przykucali do ziemii, żeby nie przeszkadzać.

    Krótko mówiąc: nie wyobrażam sobie niczego, co w tym zakresie można by zrobić lepiej i tak dobrze nie czułem się na żadnej innej imprezie. Po prostu szczęka w dół i wielkie brawo. Normalnie zachwiali moją wiarą w to, że to Szwajcarzy są mistrzami organizacji

    Widać wyraźnie różnicę w stosunku np. do RIATu - tam impreza jest zdecydowanie nastawiona na konsumentów piwa i fish&chips, spotterzy (nawet FRIAT) są traktowani raczej jako zło konieczne. O cenach nawet nie wspomnę

    Jedyne czego nie udało się załatwić, to pogoda Pod koniec drugiego dnia chlapnęła wielka ulewa, trzeba było schronić się... oczywiście w spotter's tent - my zdecydowaliśmy się potem już nie przeginać i poszliśmy sprawdzić stan namiotów. Aż żal mi było organizatorów, bo naprawdę nie zasłużyli na to

    Fotki są nieco gorsze niż te z 2006 roku - wtedy dopiero rozkręcałem się w tym biznesie, nie znałem jeszcze wielu sztuczek, no i sprzęt "nieco" gorszy niż dziś Do tego zrobiłem kilka błędów (ISO400 non stop, zamrożone śmigła itp.), fociłem w JPEGach, zapisałem sobie tylko dość zaszumione, obrobione wersje.... No, ale w sumie chyba do przeżycia


































































    Więcej: http://photosite.pl/aviation/airpower05/
    Moje lotnicze: http://danielrychcik.com/
    Moje różne: http://photosite.pl/
    Nowe! http://airshow-reviews.com/
Pracuję...
X