Czym zaczynaliśmy

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
Nowe posty

  • Czym zaczynaliśmy

    Dziś takie nietypowe pytanie, jakim sprzętem zaczynaliście przygodę z fotografią?

    By zacząć, mój pierwszy aparat jaki dostałem od wujka to Druch,



    Był chyba rok 1971 aparat ładowało się filmem na dwanaście klatek

    Aparat miał dwa czasy (1/50 sek i czas B) oraz dwie przysłony f8 i f16

    Po roku dostałem dużo nowszy i bardzie skomplikowany aparat Smiena 8 M

    Muszę odszukać zdjęcia nią robione ...
    Pozdrawiam
    Jacek

    Moje AIRPLANE-PICTURES.NET


  • #2
    pierwszy mój aparat (tzn brata ) to Lomo


    później jakieś pożyczane Zenity, pierwsze cyfrówki to Fuji (nie pamiętam modelu) i własna Panasonic FZ-8


    później przesiadka na lustro Nikona D5100 i od tygodnia D7200

    moje pstryk gallery.may.net.pl oraz A-P

    Komentarz


    • #3
      Oczywiście ZENIT ET30
      http://farm5.static.flickr.com/4006/...7345dccc43.jpg
      https://www.uol.pl/

      Komentarz


      • #4
        oczywiście u mnie Cmena 8M zdjęcia nie mam, dawno się zdezintegrowało.

        ps. forum jakoś ładnie wygląda po up'ie
        pozdrawiam
        Paweł

        Komentarz


        • #5
          U mnie też CMENA 8M. Później długo, długo nic, aż nastały cyfrowe czasy i był Panasonic Lumix FZ7, Sony DSC H50
          Pozdrawiam
          Marcin

          Nikon D7100 + Nikkor AF-S 70-300 VR
          + Tamron 150-600 + SIGMA 10-20 + Nikon Action 16x50
          Moje zdjęcia
          Moje YouTube


          Komentarz


          • #6
            ja zaczynałem telefonem ^^
            "Umiejętność prawidłowej oceny przychodzi z doświadczeniem. Niestety doświadczenia przybywa w wyniku niewłaściwej oceny."

            Komentarz


            • #7
              U mnie przez pewien czas był pożyczony Start



              A następnie pierwszy kupiony za własne fundusze Zenit E

              Pozdrawiam
              Jacek

              Moje AIRPLANE-PICTURES.NET

              Komentarz


              • #8
                Cmiena i Zenit. Był to co było dostępne.... na bazarze
                Ładnie wygląda skrypt
                Nie jestem artystą... robię zdjęcia.
                Album Spotter.pl
                www.gryniek.pl
                www.jetphotos.net

                Komentarz


                • #9
                  U mnie Fuji S5600.
                  lwisniewski.pl

                  JETPHOTOS




                  Komentarz


                  • #10
                    Pierwszy aparat, którym robiłem zdjęcia to Smiena 6.
                    Pierwszy dalmierzowiec to ruski Sokół.
                    Lustrzanka analogowa to Canon AE-1.
                    Lustrzanka cyfrowa Canon 20D.
                    Miłośnik awiacji zafascynowany fotografią

                    Komentarz


                    • #11
                      U mnie ostatnim analogiem był Zenit TTL



                      Z dokupionym "pod ladą" obiektywem 200 mm czyli "dwusetką" Jupiter 21M 299 MM

                      Z tym zestawem byłem jeszcze w Berlinie w 1996 roku

                      Choć zdjęcia w powietrzu na 200 mm bez kropa to raczej poglądowe były ale się człek cieszył z wszystkiego co było

                      Pozdrawiam
                      Jacek

                      Moje AIRPLANE-PICTURES.NET

                      Komentarz


                      • #12
                        Chwalcie się pierwszymi zdjęciami jedno z moich z roku 1975 to wrocławski ratusz zdjęcie z aparatu Start



                        Z tego okresu miałem zdjęcia śmigłowca Mi-6 w malowaniu Instalu. Niestety powódź w 1997 roku pochłonęła część prywatnych zasobów


                        Pozdrawiam
                        Jacek

                        Moje AIRPLANE-PICTURES.NET

                        Komentarz


                        • #13
                          Dla Jacka ostatni analog, dla mnie pierwsza lustrzanka...
                          Zenit TTL długo służył mojemu ojcu, później ja odkrywałem nim świat. W komplecie z nim dostałem jakąś dramatyczną lampę ładowaną na ~220V i "trzymającą" może minutę
                          Następny był dość rzadko u nas spotykany, trafiony przypadkiem w Stodole wyższy model zenita, którego numeru nie umiem sobie przypomnieć. Ważne było, że miał metalową migawkę i min. czas 1/1000. Niestety, po przyspieszonym kursie nurkowania, na wycieczce kajakowej, odmówił współpracy. Zastąpił go, ciągle jeszcze przed cyfrą, analogowy canon.
                          Zakażony fotografią awiator

                          Komentarz

                          Pracuję...
                          X